czwartek, 12 października 2017

Nieoczekiwana zmiana miejsc.

Patrzyłem tak na to przedsięwzięcie pt: "Różaniec do granic" i jednocześnie pamiętałem o nienawiści tego samego środowiska do innej wiary - islamu. I... tak mi się nasunął taki ciąg myślowy...





Ta część Polaków, która wierzy w nasze pochodzenie od wikingów, pokrywa się najczęściej z tą częścią, która mówi "ciapaci won". Czyli w akcji pt: "Różaniec do granic" modlili się de facto o wywalenie siebie samych z Polski.



2 komentarze:

Annette ;-) pisze...

Najwyraźniej niektórzy zapominają, że wszyscy pochodzimy od jednego przodka i nie ważne, czy był on małpą, Adamem, czy kim tam jeszcze.

Lukasz Blazejak pisze...

Ano niestety zapominają...