czwartek, 31 grudnia 2015

Życzenia na Nowy Rok.

Życzę Wam wszystkim, moi drodzy czytelnicy dychawicznego bloga, żeby nadchodzący Nowy Rok nie był gorszy od starego. Co, stwierdzam ze smutkiem, przy naszej nowej władzy, będzie niezwykle ciężkie do uzyskania...

wtorek, 8 grudnia 2015

Podobieństwo do uchwycenia trudne.

Pisałem wiele razy już, że uwielbiam duet komentatorski Jaroński-Wyrzykowski. Za humor absurdalny, za humor inteligentny. W ogóle za humor. W ten weekend pobili jednak rekord zawartości absurdu w humorze.

Rzecz się działa przy okazji komentowania biathlonu. Biathlon to taka dyscyplina, w której zawodnicy biegają nartami po śniegu, a w międzyczasie strzelają z karabinków do tarczy. W tym przypadku chodziło o zawodniczki. Realizator pokazywał właśnie jakąś Rosjankę.

Jaroński: Popatrz, ale ona do matki podobna.
Wyrzykowski: Nie wiem, bo nie znam jej matki.
J: Nie pamiętasz? Była biegaczką narciarską. Mają takie samo nazwisko.
W: Aaaa, coś sobie przypominam, ale twarzy jednak nie pamiętam.
J: Jak znajdę jej zdjęcie w Internecie, to sobie przypomnisz.
W: To znajdź.

Pan Jaroński poszukał i zdjęcie pokazał.

W: A teraz pokaż mi zdjęcie tej jej córki, bo tak szybko mi mignęła, że jej twarzy też nie pamiętam.
J: Proszę.
W: Wiesz... Moim zdaniem nie ma tu żadnego podobieństwa. No..., może jak się tak dłużej przyjrzeć...
J: To jest Krzysztof Miklas, komentator...

Do tej pory nie mogę przestać się śmiać.