czwartek, 21 grudnia 2017

Siły życzę witalnej. I jeszcze raz siły. Sprytu również.

Jadę sobie metrem. Na którejś ze stacji wsiada grupa młodzieniaszków z włączoną na full muzyką w smartfonach. W pewnym momencie nie wytrzymałem i do jednego z nich krzyknąłem (bo inaczej by nie usłyszał): "Nie masz słuchawek czy co?". Młodzieniaszkowie się zaśmiali. To była ich jedyna reakcja. Muzyki nie ściszyli.

Na następnej stacji wsiadła starsza pani. Usiadła obok tych młodzieniaszków, bo już nie było innego wolnego miejsca. Po mniej niż minucie zwróciła się do młodzieniaszka siedzącego obok niej z prośbą, żeby muzykę ściszył. I znów żadnej reakcji.

Po dłuższej chwili starsza pani wyjęła swój telefon, włączyła jakąś muzykę. Na cały regulator. I w milczeniu wyciągnęła smartfona w kierunku młodzieniaszków. Wzruszenie ramionami i pomruki: "No co pani? My tylko tak żartowaliśmy". Muzykę wyłączyli.

Może z wiekiem zanika siła fizyczna, ale spryt jednak nie.

Z okazji Świąt życzę wszystkim i siły witalnej, i sprytu.